Dzisiejszy post będzie o jednym ze sposobów oczyszczania, a mianowicie o poście dr Dąbrowskiej, zwanym też inaczej postem Daniela, postem warzywno – owocowym lub dietą dr Dąbrowskiej.
Post dr Dąbrowskiej, jak sama nazwa wskazuje, związany jest z ograniczeniem spożywania kalorii. Jego głównym zadaniem jest wywołanie autofagii (termin oznaczający dosłownie „samozjadanie”) czyli procesu polegającego na eliminowaniu różnych zużytych lub uszkodzonych fragmentów i składników komórki, bez konieczności wejścia na drogę apoptozy oraz utrzymując homeostazę organizmu czyli w skrócie: proces oczyszczania organizmu z uszkodzonych i zbędnych komórek, a w skrajnych przypadkach (np. brak dostępu do pożywienia) przeżycie. Dzięki takiemu zabiegowi składniki komórki (np. uszkodzone i obce białka, mitochondria, elementy błon cytoplazmatycznych) rozkładane są na proste związki organiczne, które mogą być ponownie wykorzystywane przez komórkę lub magazynowane w wakuoli. Autofagia bywa więc nazywana recyklingiem komórkowym.
Za odkrycie mechanizmów autofagii, Yoshinori Ōsumi, japoński biolog komórkowy, otrzymał w 2016 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.
Wykorzystując do badań komórki drożdży, zidentyfikował on kilkanaście genów o kluczowym znaczeniu dla autofagii, z których większość jest konserwatywna u innych organizmów, co pomogło w wyjaśnieniu mechanizmu autofagii u drożdży, a także wykazało, że podobne procesy zachodzą w komórkach człowieka. Dzięki tym badaniom wiadomo obecnie, że autofagia jest procesem występującym we wszystkich komórkach eukariotycznych [wykryto ją u drożdży (Saccharomyces cerevisiae), muszki owocowej (Drosophila melanogaster), jak i w komórkach ssaczych], aktywowanym w odpowiedzi na niedobór czynników odżywczych, uszkodzenia powodowane przez toksyny komórkowe, stres oksydacyjny i inne czynniki indukujące rozwój i różnicowanie. W warunkach fizjologicznych występuje ona w niewielkim stopniu w większości tkanek. Przyczynia się do adaptacji komórek do warunków stresowych i tym samym do ich przeżycia. Autofagia kontroluje ważne funkcje fizjologiczne, związane z usuwaniem i wykorzystaniem ponownym do celów energetycznych bądź strukturalnych, rozłożonych na proste związki organiczne usuwanych składników. Ma to szczególne znaczenie w warunkach niedoboru składników spowodowanych np. stresem oksydacyjnym. W warunkach infekcji komórka wykorzystuje ten proces do unieszkodliwiania bakterii czy wirusów. Autofagia stanowi również mechanizm obronny komórki, zapobiegając skutkom starzenia. Wykazano podwyższony poziom autofagii w neurodegeneracyjnej chorobie Parkinsona.
Zasady postu dr Dąbrowskiej
Post powinien trwać od 7 do maksymalnie 42 dni, nie dłużej, ponieważ możemy narazić nasz organizm na niedobory pokarmowe. Długość postu należy dobrać w zależności od tego, jaki cel nam przyświeca i z jakim schorzeniem chcemy walczyć oraz jakie mamy rezerwy tłuszczu, ponieważ skutkiem ubocznym stosowania postu jest spadek masy ciała związany ze spadkiem ilości tłuszczu w naszym ciele. Post do 14 dni jest raczej postem oczyszczającym. W poważniejszych dolegliwościach np. choroby przewlekłe, zaleca się wykonanie dłuższego postu (oczywiście jeśli nasz organizm posiada odpowiednie rezerwy tłuszczu)

Co można jeść
Bazą postu są warzywa niskoskrobiowe:
- liściaste (różne rodzaje sałat, natka pietruszki, zioła, seler naciowy, botwina, mniszek, pokrzywa, szczaw, szpinak, roszponka,),
- korzeniowe (marchew, burak, seler, pietruszka, topinambur),
- kapustne (różne rodzaje kapusty, kalafior, brokuł, jarmuż, kiełki, rzodkiew, rzodkiewka, rzepa, kalarepa, brukiew, rzeżucha, gorczyca, rukola, rukiew wodna, mizuna),
- cebulowe (cebula, szalotka, siedmiolatka, por, czosnek),
- dyniowate (dynia, kabaczek, ogórki, cukinia)
- psiankowate (pomidor, papryka, bakłażan),
- koper włoski, kiełki, trawa z pszenicy oraz w ograniczonych ilościach szparagi.
Równocześnie można spożywać niewielkie ilości niskocukrowych owoców, takich jak:
- jabłka,
- grejpfruty,
- cytryny,
- grupę owoców zwaną jagodowe (truskawki, borówki, jagody, wiśnie, maliny, jeżyny, porzeczki itp.) oraz
- granaty.
Spotkałam się także z informacjami, że można spożywać arbuzy i pomarańcze czy kiwi. Arbuzy mają dosyć wysoki indeks glikemiczny (IG) równy 72 , ale za to niski ładunek glikemiczny (ŁG) równy 4, kiwi podobnie (IG 47, ŁG 5), więc spożycie niewielkiego kawałka nie powinno przerywać postu, ale raczej trzymałabym się koncepcji spożywania pokarmów do IG < 30 i ŁG < 10. Każde krojenie, tarkowanie czy gotowanie zwiększa IG, dlatego trzeba tez to mieć na uwadze podczas komponowania posiłków i produkty o wysokim IG, ale niskim ŁG zjadać w niewielkich ilościach, ponieważ im większa ilość, tym wyższy będzie jej ŁG.
Przykład na marchewce:
marchewka surowa, cała – IG 16,
marchewka surowa, pokrojona w kostkę – IG 35,
marchewka surowa, tarta – IG 39 ,
marchewka gotowana, w całości – IG 33,
marchewka gotowana, pokrojona w kostkę – IG 49.
Gotowana marchewka:
110 g – ŁG 3,2 (można zjeść)
695 g – ŁG 20 (nie można zjeść)
Wyjaśnię teraz powyższe pojęcia:
Indeks glikemiczny (IG) – wskaźnik porównujący wzrost stężenia glukozy we krwi po spożyciu danego produktu ze wzrostem stężenia glukozy po spożyciu czystej glukozy.
Wyróżnia się pokarmy o indeksie glikemicznym:
niskim IG ≤ 55,
średnim IG 56 – 69 i
wysokim IG ≥ 70
glukoza IG = 100
Ładunek glikemiczny (ŁG) – jest dokładniejszy niż IG, uwzględnia zarówno zawartość węglowodanów w produkcie, jak i tempo ich wchłaniania, czyli inaczej indeks glikemiczny odniesiony do spożywanej porcji danego produktu.
Aby go obliczyć wystarczy pomnożyć wartość IG produktu oraz ilość węglowodanów w porcji produktu a następnie podzielić wynik przez 100.
Niski Ładunek Glikemiczny ≤ 10
Średni Ładunek Glikemiczny 11-19
Wysoki Ładunek Glikemiczny ≥ 20
Indeks insulinowy (II) – określa jak dany produkt o kaloryczności 1000 kJ (ok. 250 kcal) podnosi poziom insuliny we krwi w ciągu 2 godzin po spożyciu pokarmu.
Różnica pomiędzy IG, a II polega na tym ,że IG bierze pod uwagę tylko węglowodany zawarte w produkcie, natomiast II uwzględnia także wpływ białek i tłuszczów na gospodarkę węglowodanową, które nasilają wyrzut insuliny do krwi.
Niestety jest to dość nowy temat i ilość produktów, dla których oznaczono II jest dość ograniczona.
Przykładowe wartości:
- Mięso wołowe – 51
- Ryby – 59
- Biały chleb – 100
- Banan – 81
- Jajka – 31
- Jogurt truskawkowy – 115
- Żelki – 160
- Biały ryż – 79
- Biały makaron – 40
- Ziemniaki gotowane – 121
- Muesli – 46
- Awokado – 6
Owoce podczas postu warzywno-owocowego powinny stanowić ok. ¼ ilości wszystkich spożywanych produktów i tego należy przestrzegać.
Do produktów dozwolonych zaliczamy także warzywa morskie:
- wakame,
- nori,
- agar.

Główna grupą warzyw, jaką należy spożywać są zielone warzywa liściaste. Jest to grupa, która jest bogatszym źródłem bioaktywnych składników, niż korzenie. Warzywa liściaste zawierają chlorofil, którego budowa pod względem chemicznym jest zbliżona do hemoglobiny. Aktywne enzymy zawarte w zielonych liściach oczyszczają, odtruwają, odnawiają krew, ułatwiają trawienie, alkalizują, dostarczają tlenu, energii, witamin i minerałów w najlepiej przyswajalnej postaci.
Zalecaną formą spożywania warzyw i owoców jest spożywanie ich na surowo w postaci surówek, koktajli czy soków, chociaż osobiście uważam, że soki powinny być spożywane w miarę sporadycznie, ponieważ wraz z odrzuceniem włókien, odrzucamy też sporo innych składników odżywczych oraz błonnik, chyba, że spożywamy sok, oraz wytłoczyny powstałe z wyciskania. Soki mają też wyższy indeks glikemiczny niż warzywa / owoce spożywane w całości. Kolejną formą jest gotowanie na parze oraz pieczenie i duszenie a także kiszenie (należy jednak uważać na ogórki, poniewaz zawierają bardzo dużo soli) oraz spożywanie krótko gotowanych zup (do 30 minut).
Zalecane napoje to przede wszystkim:
- woda,
- ziołowe i owocowe herbaty,
- kompoty (bez cukrów dodanych) oraz
- wywary z warzyw.
Jakie przyprawy możemy spożywać:
- sól: himalajska, Kłodawska, kala namak
- pieprz
- sok z cytryny / limonki
- ocet jabłkowy
- zioła (rozmaryn, bazylia, tymianek, estragon itp.)
- przyprawy korzenne (cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, kumin, anyż)
- koper, natka pietruszki
- liść laurowy
- ziele angielskie
- imbir
- kurkuma
- mieszanki przypraw bez soli, cukru i innych dodatków.
Jeśli chodzi o sól to starałabym się jej unikać, jeśli nie ma potrzeby używania i zastępować ją ziołami. Podobna sytuacja występuje przy spożywaniu kiszonek, a mianowicie ogórków kiszonych i zalewy do tych ogórków, które zawierają bardzo dużo soli. Ogórki kiszone wraz z zalewą najlepiej traktować jako przyprawę i spożywać je w ograniczonych ilościach.
Czego nie można jeść
W czasie kuracji nie należy spożywać pokarmów z następujących grup:
- produkty zbożowe (kasze, ryż, pseudozboża oraz produkty z nich wytwarzane np. pieczywo),
- nasiona i orzechy,
- rośliny strączkowe,
- nabiał,
- mięso i ryby,
- tłuszcze zwierzęce i roślinne,
- wszelka żywność przetworzona (może za wyjątkiem passat pomidorowych, musztardy dijon i innych produktów o bardzo prostym składzie bez cukru, konserwantów i innego rodzaju „polepszaczy”, trzeba dokładnie czytać składy)
- słodzone napoje
- herbata (zielona, czarna, biała) i kawa
- alkohol
Ile w takim razie można tego jeść dziennie?
Zaleca się spożywanie od 400 do 800 kcal dziennie.
Uszkodzone tkanki, wraz z tłuszczem, są także źródłem energii dla naszego organizmu. W momencie zwiększenia kaloryczności spożywanych posiłków (np. w przypadku spożycia niedozwolonych produktów, lub przekroczenia zalecanych 800 kcal) dochodzi do przerwania postu i wyłączenia autofagii, a co za tym idzie – powrotu głodu. Jest to o tyle niebezpieczne, że jeśli cały czas będziemy stosować zasady postu, to możemy doprowadzić do wyniszczenia organizmu. W takim wypadku zalecane jest przejście do etapu wychodzenia z postu czyli na żywienie pełnowartościowe i powtórzenie postu po określonym czasie.
Aktywność fizyczna
Podczas przeprowadzania postu zaleca się regularną, umiarkowaną aktywność fizyczną (spacery, jogging, pływanie, joga, gimnastyka, nordic walking, jazdę na rowerze, umiarkowane ćwiczenia na siłowni). Nadmierna i intensywna aktywność może doprowadzić do uszkodzeń komórek i produkcji wolnych rodników, dlatego nie jest zalecana podczas przeprowadzania postu. Podczas przejścia na dietę pełnowartościową można ponownie wprowadzić intensywniejsze ćwiczenia.
Leki i suplementy podczas postu
Podczas postu dopuszcza się jedynie suplementację magnezem i witaminą D3 (nie w wersji olejowej, jeśli post jest przeprowadzony od maja do września, to wystarczy witamina ze słońca). Wszystkie inne suplementy są wykluczone. Jeśli ktoś bierze regularnie leki przepisane przez lekarza przed przystąpieniem postu powinien się z nim skonsultować i nie odstawiać ich samodzielnie.
Samopoczucie podczas stosowania postu
W trakcie postu zostają wprowadzone pewne zmiany w sposobie żywienia i z tego względu należy spodziewać się różnych skutków ubocznych tzw. kryzysów ozdrowieńczych. Mogą do nich należeć:
- bóle głowy
- gorączka, biegunki
- zatwardzenia
- a także objawy chorób, które kiedyś nam doskwierały.
Kryzysy ozdrowieńcze (tj. ból głowy) pojawiają się zazwyczaj w pierwszych dniach postu i bardzo często uzależnione są od spożywania kofeiny przed postem. By zminimalizować zjawisko kryzysów ozdrowieńczych zaleca się wprowadzenie przed postem tzw. przygotowania do postu.
Podczas stosowania postu i przebrnięcia przez kryzysy ozdrowieńcze, nasze samopoczucie zaczyna się polepszać. Pojawia się przypływ energii i uczucie lekkości. Wraz ze spadkiem masy ciała i ubytkiem tłuszczu poprawiają się także parametry naszego organizmu tj. ciśnienie krwi czy akcje serca.
Jak prawidłowo przeprowadzić post dr Dąbrowskiej?
Post dr Dąbrowskiej składa się z kilku faz, które w zależności od naszej obecnej diety należy przeprowadzić.
Pierwszą fazą jest wspomniana już wcześniej faza przygotowawcza.
Polega ona na przygotowaniu organizmu do przejścia postu. W tej fazie zaleca się powolne odstawianie produktów takich jak: używki (kawa, alkohol), żywność przetworzona (np. słodycze, fast food), produkty powodujące nietolerancje pokarmowe (nabiał, gluten itp.) i produkty z niską zawartością błonnika np. mięso (w tym ryby) i tłuszcze
Kto ją przeprowadza?
na pewno osoby wszystkożerne, żywiące się typowym modelem diety zachodniej i wegetarianie, ale także weganie, którzy mogą wykluczać produkty przetworzone, tłuszcze oraz gluten.
Kolejna faza to post właściwy,
który polega na spożywaniu dozwolonych produktów wymienionych powyżej (warzywa, owoce, napoje, przyprawy, warzywa morskie).
Istnieje kilka wersji postu:
- wersja wyłącznie surowa diety (spożywamy tylko surowe produkty),
- wersja klasyczna diety, która zawiera warzywa i owoce (w większości surowe), z dodatkiem gotowanych w proporcji np. 3/4 roślin surowych i 1/4 gotowanych,
- wersja sokowa (kilkudniowa) (soki warzywne i owocowe, woda, herbaty owocowe, ziołowe, wywary warzywne) w przypadku nietolerancji klasycznej wersji, gdy pojawiają się bóle brzucha, uporczywe wzdęcia, lub niechęć do diety,
- wersję gotowaną (warzywa gotowane, zupy warzywne, jabłka gotowane), stosowana w podobnych przypadkach jak wersja sokowa, zwłaszcza na początku kuracji. Dłuższe okresy stosowania wersji gotowanej nie dają jednak korzystnych efektów,
- wersja płynna (jako etap postu), polegająca na spożywaniu surowych koktajli zamiast surówek,
- wersje eliminacyjne diety warzywno-owocowej, które wykluczają pewne pokarmy:
- sól i ogórki kiszone u chorych z nadciśnieniem, a także z obrzękami, (sól zatrzymuje wodę, zwiększa ciśnienie krwi i nasila obrzęki),
- gotowane warzywa i owoce: np. marchew dynia, buraki, także mus z jabłek oraz sok z marchwi (głównie u chorych z cukrzycą i otyłością, z powodu wyższego indeksu glikemicznego gotowanych produktów, który może zwiększać poziom cukru we krwi),
- wersja eliminująca nietolerancje pokarmowe, czyli m.in. nietolerancję białka, przeciw którym powstają przeciwciała klasy IgG (zwłaszcza przy chorobach z autoagresją).
Do prawidłowego przeprowadzenia postu polecam zaopatrzyć się w aplikację zliczającą kalorie oraz wagę, dzięki której nie przekroczymy kaloryczności. Odmierzanie w stylu jedno jabłko jedna marchewka może być niebezpieczne, ponieważ jabłko jabłku nierówne.
Ostatnia faza to wychodzenie z postu.
Tutaj są dwie metody wychodzenia z postu:
- stara metoda, polegająca na stopniowym wprowadzaniu do naszej diety produktów, które były zabronione, a następnie przechodzenie na zdrowy tryb życia i stopniowe zwiększanie ilości spożywanych kalorii.
- nowa metoda, polegająca na stosowaniu diety ketogenicznej do momentu, aż uzyskamy wymarzoną masę ciała.
Skupię się tutaj głównie na pierwszej metodzie, ponieważ uważam, że jest lepsza dla organizmu niż dieta ketogeniczna, chociaż tę drugą też tutaj pokrótce opiszę.
Stara metoda wyjścia z postu
Metoda polega na spożywaniu dalej tych samych produktów co na poście, stopniowo wzbogacając nasza dietę o kolejne grupy produktów i zwiększając ilość spożywanych kalorii. Należy przy tym pamiętać, by podczas wychodzenia przeważały produkty surowe.
W zależności od długości przeprowadzonego postu, zaleca się wprowadzanie zmian w następującej kolejności:
pierwszy etap (1000 kcal)
- wszystkie warzywa + strączki
- wszystkie owoce + suszone
- oleje roślinne
drugi etap (1200 kcal)
- wszystkie zboża i pseudozboża
- pestki, nasiona,
- orzechy
trzeci etap (1400 kcal)
- jajka
- nabiał (najlepiej fermentowany)
czwarty etap (1600 kcal)
- chude białe mięso + ryby jedzone 1 – 2 razy w tygodniu
piąty etap (1800 kcal)
- pełnowartościowe żywienie
szósty etap (kalorie zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem)
- pełnowartościowe żywienie
Pełnowartościowe żywienie powinno opierać się na pokarmach roślinnych, najlepiej unikając smażenia i grillowania oraz spożywania tłustych, przetworzonych produktów (słodycze, ciasta, kiełbasy, smalec itp.). Nie należy też wracać do swoich starych, złych nawyków żywieniowych.
Warto też robić sobie tzw. przypominajki, czyli poświęcić jeden dzień lub dwa w tygodniu na przeprowadzenie postu, lub stosować dłuższe, okresowe posty kilka razy w roku. Zasada jest następująca: jeden tydzień postu = 1 miesiąc przerwy, czyli jeśli post trwał 6 tygodni, to następny możemy zrobić za pół roku.
Wychodzenie powinno trwać tyle samo czasu co sam post. Każdy etap wprowadza się po kilku dniach:
przy poście trwającym 2 tygodnie na każdy etap przypadają 2 – 3 dni
przy poście trwającym 3 tygodnie na każdy etap przypadają ok. 3 -4 dni
przy poście trwającym 6 tygodnie na każdy etap przypada 7 dni
Nowa metoda wyjścia z postu
Metoda polega na przedłużeniu ketozy pokarmowej i utrzymywaniu jak najniższego spożycia węglowodanów. Utrzymując stan ketozy, następuje dalsza redukcja masy ciała, głównie kosztem spalania tkanki tłuszczowej. Ilość węglowodanów w diecie musi być niższa niż 50 gramów na dzień. Wyklucza się słodkie owoce, zboża, warzywa skrobiowe. Można spożywać tłuszcze (oleje, nasiona, orzechy) i białka (ryby, jaja), warzywa o wysokiej gęstości odżywczej (np. kapustne, liściowe) oraz niskocukrowe owoce (np. cytryna, limonka, awokado, kokos)
Wskazania do przeprowadzenia postu
- profilaktyka zdrowotna
- choroby autoimmunologiczne
- choroby endokrynne
- choroby neurologiczne
- zespół metaboliczny X
- choroby zwyrodnieniowe
- choroby cywilizacyjne
Przeciwwskazania do przeprowadzenia postu
- lęk przed ograniczeniem jedzenia
- brak chęci stosowania postu
- ciężka depresja (z towarzyszącymi myślami samobójczymi)
- przyjmowanie sterydów i cytostatyków
- stany po przeszczepach narządów
- niewydolność nadnerczy
- krańcowe wyniszczenie organizmu
- organizm pozbawiony rezerw tłuszczu
- nowotwory w trakcie chemioterapii i zaawansowane stadia
- krańcowa marskość wątroby
- dializa nerek
- nadczynność tarczycy
- cukrzyca typ I (może być prowadzona w warunkach szpitalnych pod nadzorem lekarza, przy stopniowej redukcji dawek insuliny z częstą kontrolą cukru we krwi)
- ostra porfiria
- okres ciąży i karmienie piersią
Opisany przeze mnie post dr Dąbrowskiej nie należy do postów łatwych. Wymaga on samozaparcia i dla niektórych może stanowić prawdziwe wyzwanie. Podjęcie decyzji o przeprowadzeniu go powinno być przemyślane i świadome i co najważniejsze – przeprowadzone zgodnie z zasadami, ponieważ nieprzestrzeganie zasad postu może wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku dla naszego organizmu. Nieprawidłowe przeprowadzenie postu skutkuje przejściem z leczniczej kuracji w żywienie niedoborowe, wyniszczające organizm, który zmuszony jest do zużywania życiowo ważnych tkanek, co prowadzi do zagłodzenia. Stan taki ma miejsce wszędzie tam gdzie panuje głód.
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć kilka rzeczy.
Post przechodziłam już kilkukrotnie w różnych formach czasowych. Był 14-dniowy, 21-dniowy i 42-dniowy. Post 42-dniowy był dla mnie hardcorem z racji sporego spadku masy ciała (poniżej 50 kg, przy wzroście 173 cm – nie jestem osobą z nadwagą), tak więc raz go zastosowałam i raczej już więcej do niego nie wrócę, no chyba, że mnie życie zmusi 🙂
Moje obserwacje były następujące:
- spory spadek masy ciała,
- poprawa parametrów tarczycowych (przed postem wszystkie były powyżej normy, a po poście – w normie),
- poprawa samopoczucia podczas postu,
- odczuwanie zimna podczas postu,
- poprawa smaku [brak soli, dodanych cukrów i pokarmów przetworzonych skutkuje zmianą smaku (oczyszczeniem kubków smakowych) – sałata i owoce nie smakują już tak jak przed postem, wyczuwa się większą słodycz podczas konsumpcji, np. banany smakują jak cukierki, o daktylach to już nie będę nawet mówić :)]
- zanik miesiączki, który powrócił po ok. 2 – 3 miesiącach spowodowany zbyt niska masą ciała (zdarzyło mi się tylko podczas postu 42 – dniowego).
Obecnie stosuję kilka razy w roku post 14 – 21- dniowy, starając się nie przekroczyć mojej minimalnej masy ciała i problemów z okresem już nie mam. Jest on regularny.
Nigdy też nie miałam problemu z wypadającymi włosami.
Opinie specjalistów i użytkowników
Zdania i opinie na temat tego postu są podzielone. Bardzo często wydawane przez osoby, które nawet nigdy go nie przechodziły i opiniują na podstawie innych osób, które najczęściej przeprowadzały post nieprawidłowo, czyli nie przestrzegając podstawowych zasad.
Moim skromnym zdaniem, osoby, która przechodziła już post kilkukrotnie, warto jest zapoznać się z tego typu sposobem na oczyszczenie organizmu i sprawdzić samemu, jak to w rzeczywistości wygląda.
Dziwią mnie trochę zdania, że niby szkodzi on zdrowiu. Przeszukując internet w poszukiwaniu opinii o poście można natknąć się na stwierdzenia „jak wytrzymać na poście”.
Jeśli padają takie pytania, to post nie był właściwie przeprowadzony. Prawidłowo przeprowadzony post powoduje, że nie czujemy głodu, ponieważ organizm czerpie energię z tłuszczu i uszkodzonych tkanek. Jeśli odczuwamy głód na poście, to jest on niewłaściwie przeprowadzony.
Mam znajomych, którzy przeprowadzali ten post i największym problemem jest liczba kalorii i stosunek owoców do warzyw oraz przewaga obróbki termicznej nad żywnością surową. Bardzo często słyszałam: „na poście najbardziej uwielbiam jabłka i pomelo i jem tego dużo”. Jak już wcześniej wspomniałam spożywanie owoców powinno być ograniczone do 1/4 kalorii wszystkich spożywanych produktów w ciągu dnia czyli jeśli ktoś spożywa 800 kilokalorii na dzień to ilość owoców powinna wynosić do 200 kilokalorii. Jedno małe jabłko o masie 150 gramów zawiera prawie 80 kcal, więc takich jabłek mogę zjeść ok. 2,5 sztuki na dzień i żadnych więcej innych owoców, żadnego soku z grejpfrutów czy cytryny. Szklanka 250 gramów soku z grejpfrutów to prawie 100 kcal, więc mogę wypić dziennie dwie szklanki takiego soku i koniec, więcej owoców mi nie wolno. Gdyby te proste i podstawowe zasady były przestrzegane, nie byłoby takich problemów, takich pytań i komentarzy specjalistów, że post dr Dąbrowskiej jest uciążliwy dla samopoczucia psychicznego i trudny do przebrnięcia.
Kolejne stwierdzenie „pozostając na diecie dr Dąbrowskiej musimy zrezygnować z uprawiania aktywności fizycznej z uwagi na to, że po prostu brakuje nam energii i siły do najmniejszego nawet wysiłku”. Niestety nie jest to prawdą. Jak już wcześniej wspomniałam po przejściu tzw. kryzysów ozdrowieńczych pojawia się ogromny zastrzyk energii. Post dr Dąbrowskiej to nie jest głodówka na wodzie, gdzie faktycznie jest mniej energii i czuć zmęczenie przy wykonywaniu intensywniejszej aktywności (bieg, przekopywanie ogrodu itp). Twierdzenie, że przeprowadzenie postu dr Dąbrowskiej prowadzi do zaniku mięśni również jest nieprawidłowe. To bezruch prowadzi do zaniku mięśni, co widać np. w przypadku osób leżących lub unieruchomionych kończyn. Regularna aktywność fizyczna (niekoniecznie wyczynowa i intensywna), która jest obowiązkowym punktem podczas przeprowadzania postu, nie powoduje atrofii mięśni.
Kolejne twierdzenie: post jest dietą niedoborową – znów to będę powtarzać, to nie jest dieta odchudzająca i nigdy nią nie będzie. Post jest przeprowadzony w określonym czasie i jego celem nie jest utrata masy ciała. Poza tym w ciągu dnia dostarczane są następujące, szacunkowe ilości makroskładników: węglowodany (ok. 140 – 180 g), tłuszcze (ok. 4 – 7 g), a także białka (ok. 22 – 35 g – muszę tu wszystkich zaskoczyć, sałata też ma białko w swoim składzie przykładowo: 100 g sałaty rzymskiej zawiera ok. 1,2 g białka, 100 g jarmużu zawiera ok. 2,9 g białka, 100 g marchewki zawiera ok. 0,9 g białka, 100 g brokułów zawiera ok. 2,9 g białka). Zaopatrzenie w glukozę dla naszego mózgu i krwi zostaje zachowane (ok. 150 g węglowodanów). Zapotrzebowanie na witaminy częściowo też zostaje zachowane (wit. z grupy B – za wyjątkiem B12, foliany, karotenoidy, witamina C, E, K, wapń, magnez, fosfor, potas, błonnik, jod) w zależności oczywiście od spożywanych pokarmów. Im bardziej różnorodnie jemy, tym łatwiej można to zbilansować. Jeśli chodzi o witaminę B12 to jako jedyna z grupy witamin B może być magazynowana w organizmie (dokładnie w wątrobie) przez okres ok. 2 – 3 lat i dopiero po tym czasie mogą pojawić się skutki jej niedoboru, więc jeśli przez kilka tygodni nie będziemy jej dostarczać do organizmu, to nic złego nam się nie powinno stać.
Uważam, że warto, chociaż raz, przeprowadzić ten post, nawet po to , by się przekonać, jaka jest prawda. Jak zwykle wybór pozostawiam Wam.
Aga
Piśmiennictwo:
Dąbrowska E. Dieta dr Ewy Dąbrowskiej. Fenomen samo uzdrawiającego się organizmu. Jak działa post warzywno-owocowy, 2019, Wydawnictwo WAM
Dąbrowska B.A. Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej i co dalej, 2018, Wydawnictwo WAM
Dąbrowska E. Przywracać zdrowie żywieniem, 2010, Michalineum – CMM
Dąbrowska A.D. Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej w postaci płynnej, 2022, Wydawnictwo WAM