Białko to jeden z najczęściej dyskutowanych tematów w kontekście diety roślinnej. Choć utarło się przekonanie, że dieta roślinna jest niedoborowa w kontekście białka, rzeczywistość jest zupełnie inna. Celem tego wpisu jest przedstawienie rzeczowego, opartego na dowodach naukowych spojrzenia na białko w diecie roślinnej, zarówno pod kątem ilości, jak i jakości, a także fizjologicznego zapotrzebowania organizmu.

Czym właściwie jest białko i dlaczego jest tak ważne?

Białko to podstawowy budulec organizmu, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania każdej komórki. Składa się z aminokwasów (związków organicznych), z których część organizm potrafi sam wytworzyć, a część musi zostać dostarczona z pożywieniem.

Większość białek pokarmowych zawiera 20 aminokwasów istotnych dla człowieka. Spośród nich:

  • 8 aminokwasów (fenyloalanina, izoleucyna, lizyna, walina, metionina, leucyna, treonina i tryptofan) jest niezbędnych (egzogennych) – organizm nie potrafi ich syntetyzować, więc muszą być dostarczone z dietą,
  • histydyna bywa traktowana jako dziewiąty aminokwas warunkowo niezbędny – szczególnie ważny w okresie niemowlęcym (dla dorosłych nie jest niezbędny). Podobnie jest z argininą, która również należy do aminokwasów warunkowo niezbędnych, syntetyzowanych w wystarczającej ilości przez organizm zdrowego dorosłego człowieka i nie musi być obowiązkowo dostarczana z dietą,
  • pozostałe aminokwasy są endogenne – organizm może je wytwarzać, o ile dostarczone są inne składniki odżywcze.

Ostatecznie to nie całkowita ilość białka jest kluczowa, ale spożycie odpowiednich ilości wszystkich aminokwasów niezbędnych, zgodnie z ich zapotrzebowaniem w organizmie.

Ile białka potrzebujemy?

Oficjalne zalecenia mówią o spożyciu ok. 0,8 g białka na kilogram masy ciała dziennie dla dorosłych o prawidłowej masie ciała (z wyłączeniem kobiet w ciąży, sportowców czy osób starszych). Osoby z nadwagą powinny obliczać zapotrzebowanie na podstawie masy docelowej, czyli takiej jaka powinni mieć, a nie aktualnej.

Poziom 0,8 g białka na kilogram masy ciała dziennie zawiera margines bezpieczeństwa, ponieważ rzeczywiste, fizjologiczne minimum wynosi około 0,66 g/kg m.c. (ok. 5 – 6%) przy dobrej jakości i przyswajalności białka. Dla osób na diecie roślinnej często zaleca się 0,9 g/kg m.c., co daje ok. 10% energii pochodzącej z białka. Dieta oparta na nieprzetworzonych produktach roślinnych z łatwością dostarcza takiej ilości białka, a często znacznie więcej. To skąd w takim razie biorą się

niedobory białka w diecie roślinnej?

Zwykle są one efektem zbyt niskiego spożycia kalorii ogółem. Można to uprościć, mówiąc, że niedostateczne spożycie białka w diecie roślinnej zazwyczaj oznacza także niedobór energii. Obu tych niedoborów można jednak uniknąć, dostarczając organizmowi odpowiednią ilość kalorii z pełnowartościowych pokarmów roślinnych, urozmaiconych i dobrze skomponowanych.

Niektóre bardzo restrykcyjne formy diety wegańskiej, takie jak witarianizm, który często wyklucza zboża pełnoziarniste i rośliny strączkowe, czy frutarianizm , który przestrzega bardzo restrykcyjnych koncepcji żywieniowych takich jak dieta 80/10/10 stworzona przez dr Douglasa Grahama, narażają na ryzyko niedoboru białka i innych niezbędnych składników odżywczych. Dieta 80/10/10 zakłada spożycie 80% kalorii z węglowodanów, 10% z białka i 10% z tłuszczu, jednak ze względu na wysoką zawartość owoców i jednocześnie niewielką podaż warzyw liściastych, orzechów, nasion oraz całkowity brak zbóż pełnoziarnistych i roślin strączkowych, wielu jej zwolenników nie osiąga nawet zakładanego poziomu białka.

Twierdzenie, że owoce dostarczają wszystkich niezbędnych składników odżywczych w idealnych proporcjach, jest po prostu nieprawdziwe i wprowadza w błąd, jeśli chodzi o ocenę wartości diety roślinnej pod kątem pokrycia zapotrzebowania kalorycznego i białkowego. W praktyce niektóre osoby stosujące taką dietę mogą mieć trudności z uzyskaniem odpowiedniej ilości białka oraz innych niezbędnych składników. Aby osiągnąć zalecane spożycie białka na diecie 80/10/10, należałoby spożywać bardzo dużo orzechów i nasion, co jednak stoi w sprzeczności z limitem tłuszczu na poziomie 10%. W związku z tym, restrykcyjna forma tej diety może skutkować niedoborami ważnych makro- i mikroelementów.

Czy białko roślinne jest „gorsze”?

W powszechnym przekazie często słyszy się, że białko roślinne ma niższą wartość biologiczną niż białko zwierzęce, ponieważ nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów w idealnych proporcjach. Choć w sensie technicznym jest to częściowo prawda, takie uproszczenie prowadzi do nieporozumień. Rzeczywistość jest bardziej złożona.

Różne źródła białka roślinnego doskonale się uzupełniają. Zboża, które są stosunkowo ubogie w lizynę, zawierają dużo metioniny, podczas gdy rośliny strączkowe mają odwrotny profil, bogate są w lizynę, ale mają mniej metioniny. Ciało ludzkie wyposażone jest w pulę wolnych aminokwasów, które krążą w organizmie i mogą być magazynowane m.in. w mięśniach oraz wątrobie. Dzięki temu organizm potrafi niezwykle efektywnie łączyć aminokwasy pochodzące z różnych źródeł i posiłków, nawet jeśli są one spożywane w różnym czasie. Ten mechanizm stanowi podstawę tzw. komplementarności białek roślinnych, pozwalając na syntezę pełnowartościowego białka z różnych roślinnych źródeł bez konieczności łączenia ich w jednym posiłku.

Jeśli białko pochodzi głównie z jednego źródła, które nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów w odpowiednich proporcjach, może dojść do ich niedoboru, co wpływa na prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Na przykład dieta oparta wyłącznie na jednym rodzaju zboża nie pokrywa pełnego zapotrzebowania na aminokwasy i inne składniki odżywcze. Problem ten można jednak łatwo rozwiązać, spożywając różnorodne źródła białka roślinnego, takie jak zboża, rośliny strączkowe, orzechy i nasiona, czy nawet warzywa liściaste (jarmuż, szpinak) i grzyby. Aminokwasy ograniczające w jednym produkcie są wtedy uzupełniane przez inne, co podnosi wartość biologiczną białka i pozwala na pełne zaspokojenie potrzeb organizmu.

Warto także zrozumieć, że pojęcie jakości białka niekoniecznie idzie w parze z długoterminowym zdrowiem. W tradycyjnym ujęciu jakość białka była mierzona jego zdolnością do wspierania szybkiego wzrostu organizmu. Stąd w rankingach najwyżej klasyfikowały się białka zwierzęce, szczególnie te z mleka i jaj, które mają profil aminokwasowy niemal idealnie dopasowany do potrzeb ludzkiego organizmu. To właśnie na ich podstawie przez dziesięciolecia porównywano wszystkie inne źródła białka, w tym roślinne, które uznawano za niepełnowartościowe lub niższej jakości.

Jednak dziś coraz więcej naukowców i dietetyków zwraca uwagę, że wysoka zdolność białka do stymulowania wzrostu niekoniecznie oznacza, że jego regularne spożywanie służy długoterminowemu zdrowiu. Przeciwnie, białka, które pobudzają bardzo intensywną syntezę białek i wzrost komórek, mogą być związane z przyspieszonym starzeniem organizmu oraz zwiększonym ryzykiem chorób przewlekłych, takich jak nowotwory, insulinooporność czy choroby serca.

Białko roślinne, choć tradycyjnie klasyfikowane jako niższej jakości ze względu na mniej korzystny (choć nie niepełny!) profil aminokwasowy, cechuje się wolniejszym tempem syntezy białek w organizmie. Ten wolniejszy metabolizm białkowy może jednak działać ochronnie, ograniczając nadmierne pobudzanie szlaków komórkowych związanych z rozrostem i namnażaniem komórek, jak choćby szlaku mTOR, który wiązany jest m.in. z rozwojem nowotworów i procesem starzenia. Innymi słowy, białko roślinne działa spokojniej, łagodniej, ale może właśnie dlatego być zdrowsze w dłuższej perspektywie. Coraz więcej badań wskazuje, że osoby spożywające więcej białka roślinnego (a mniej zwierzęcego) mają mniejsze ryzyko zachorowania na wiele chorób cywilizacyjnych. W dodatku, diety roślinne obfitują w inne korzystne składniki: błonnik, przeciwutleniacze, fitochemikalia, które wspólnie tworzą środowisko sprzyjające zdrowiu metabolicznemu.

Dlatego pytanie „skąd roślinożercy biorą białko?” warto zastąpić pytaniem: „czy moja dieta, niezależnie od rodzaju, jest zróżnicowana i oparta na pełnowartościowych produktach?”. Bo to właśnie różnorodność i jakość żywności, a nie jej pochodzenie, decydują o zdrowiu.

Źródła białka w diecie roślinnej

Choć niemal wszystkie rośliny zawierają białko, jego głównymi źródłami w diecie roślinnej są:

  • Rośliny strączkowe (np. soczewica, fasola, ciecierzyca, soja, tempeh, tofu),
  • Zboża pełnoziarniste (np. owies, ryż, żyto),
  • Orzechy i nasiona (np. migdały, pestki dyni, nasiona konopi),
  • Pseudozboża (np. amarantus, komosa ryżowa).

Szczególnie ważna jest lizyna, aminokwas niezbędny, którego może brakować w zbożach. Najlepszym jego źródłem są strączki, dlatego powinny pojawiać się w diecie codziennie.

ProduktIlość białka [g] (na 100 g, orientacyjnie)
Soczewica (gotowana)10
Ciecierzyca (gotowana)9
Fasola (różne odmiany)7 – 9
Tofu12
Tempeh19
Seitan25
Komosa ryżowa (gotowana)5
Amarantus (ugotowany)7
Płatki owsiane10 – 13
Orzechy i nasiona15 – 30 (w zależności od rodzaju)
Napoje roślinne (sojowe)3 – 4

Białko to nie wszystko – patrzmy na całość produktu, nie tylko jego zawartość białka

Choć w dyskusji o diecie często skupiamy się na zawartości białka, warto pamiętać, że żaden produkt spożywczy nie dostarcza tylko jednego składnika odżywczego. Każde pożywienie to złożona kombinacja białek, tłuszczów, węglowodanów, błonnika, witamin, składników mineralnych i związków bioaktywnych. Dlatego patrzenie wyłącznie na ilość białka, czy to w gramach, czy procentowo, może prowadzić do uproszczonych i niepełnych wniosków.

Są dwa główne sposoby oceniania zawartości białka:

  1. Ilość białka w gramach na 100 g produktu – widoczna na etykiecie lub w tabelach wartości odżywczych.
  2. Procentowa zawartość białka w odniesieniu do wartości energetycznej (kcal) – ta metoda uwzględnia, ile białko wnosi do ogólnej wartości kalorycznej produktu. Jest to szczególnie przydatne przy ocenie gęstości odżywczej i wartości sycącej pokarmu.

Produkty pochodzenia zwierzęcego mają zazwyczaj wyższą gęstość energetyczną, głównie ze względu na większą zawartość tłuszczu, który dostarcza najwięcej kalorii. Z kolei produkty roślinne dostarczają białko w towarzystwie błonnika i węglowodanów złożonych, co wpływa korzystnie na całkowitą kaloryczność posiłku oraz zwiększa jego indeks sytości.

Dla przykładu, gotowana soczewica dostarcza około 10 g białka na 100 g, ale ponieważ niemal nie zawiera tłuszczu, około 31% kalorii pochodzi z białka. To sprawia, że soczewica jest świetnym źródłem białka o niskiej kaloryczności i zdrowym profilu tłuszczowym.

SkładnikJajko gotowane (100 g)Soczewica gotowana (100 g)
Kalorie (kcal)155138
Białko (g)12,610,4
Tłuszcz (g)10,60,7
Węglowodany (g)1,118
Błonnik (g)07,6
% kalorii z białka33,430,9
% kalorii z tłuszczu63,74,7
% kalorii z węglowodanów2,953,4
% kalorii z błonnika011

Dodatkowo, ze względu na niższą gęstość kaloryczną, można zjeść więcej soczewicy, aby osiągnąć tę samą wartość energetyczną.

Przykład:

  • 100 g jajka = 155 kcal i 12,6 g białka
  • 112 g soczewicy = 155 kcal i 11,6 g białka

To tylko 1 gram różnicy, przy większej objętości, niższej zawartości tłuszczu i obecności błonnika. To pokazuje, że produkty roślinne, mogą być pełnowartościowym źródłem białka w praktyce dietetycznej.

Choć kwestia białka, szczególnie w kontekście diety roślinnej, często budzi kontrowersje i uproszczenia, rzeczywistość okazuje się bardziej złożona. Kluczowe znaczenie ma nie tylko ilość dostarczanego białka, ale także jego jakość oraz kontekst całego wzorca żywieniowego. Roślinne źródła białka, mimo że bywały niesłusznie uznawane za mniej wartościowe, mogą w pełni zaspokoić potrzeby organizmu, oferując przy tym dodatkowe korzyści zdrowotne: od zmniejszenia ryzyka wielu schorzeń, po lepszą kontrolę masy ciała.

Zróżnicowana dieta oparta na pełnowartościowych produktach roślinnych może być nie tylko wystarczająca, ale wręcz optymalna, zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska oraz jakości życia.

Warto zatem patrzeć na białko nie tylko przez pryzmat jego ilości, ale przede wszystkim jakości całej diety i jej długofalowego wpływu na zdrowie.

Aga.


Piśmiennictwo

Campbell T.C., Campbell II T.M. (2017)  Nowoczesne zasady odżywiania. Przełomowe badanie wpływu żywienia na zdrowie (wyd. 2). Łódź: Wydawnictwo Galaktyka. ISBN 978‑83‑7579‑608‑7.

Mariotti F., Gardner C.D. (2019) Dietary Protein and Amino Acids in Vegetarian Diets-A Review. Nutrients. Nov 4;11(11):2661. doi: 10.3390/nu11112661. PMID: 31690027; PMCID: PMC6893534.

Langyan S., Yadava P., Khan F.N., Dar Z.A., Singh R., Kumar A. (2022) Sustaining Protein Nutrition Through Plant-Based Foods. Front Nutr. Jan 18;8:772573. doi: 10.3389/fnut.2021.772573. PMID: 35118103; PMCID: PMC8804093

Rittenau N. (2022). Biblia diety wegańskiej. Naukowe fakty obalające mity na temat diety roślinnej. Wydawnictwo Vital, Białystok. ISBN 978‑83‑8272‑013‑6

Tan J., Zhang S., Jiang Y., Li J., Yang C. (2024) Plant-based diet and risk of all-cause mortality: a systematic review and meta-analysis. Front Nutr. Oct 23;11:1481363. doi: 10.3389/fnut.2024.1481363. PMID: 39507899; PMCID: PMC11537864.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *