Internet stał się miejscem, w którym coraz trudniej o spokojną rozmowę. Zamiast wymiany myśli i argumentów coraz częściej widzimy uproszczenia, etykietowanie i wyśmiewanie osób, które mają inne poglądy lub dokonują innych wyborów życiowych. Dotyczy to wielu tematów, od polityki, przez światopogląd, aż po sposób odżywiania, który w ostatnich latach stał się nie tylko przedmiotem dyskusji, ale także polem skrajnych opinii i emocjonalnych sporów. Szczególnie wyraźnie widać to w dyskusjach na temat żywienia. Zamiast rzetelnych informacji pojawiają się sensacyjne nagłówki, memy i posty oparte wyłącznie na kpinie. Zamiast rozmowy – hejt.






